To wielki dzień dla polskich skoków narciarskich. Kacper Tomasiak nie zdołał jeszcze dotąd stanąć na podium w zawodach Pucharu Świata, a mimo to wywalczył dziś w Predazzo srebrny medal zimowych igrzysk olimpijskich, wprawiając cały naród w euforię. Niezwykle ciekawe są także wyliczenia, które pojawiły się tuż po zakończeniu rywalizacji. Bo jak się okazuje, 19-latek został absolutnym numerem jeden.