Poniedziałkowy konkurs olimpijski na skoczni normalnej w Predazzo był pełen niespodzianek. Sensacyjnie złoto wywalczył Niemiec Philipp Raimund, a tuż za nim ze srebrnym krążkiem znalazł się Kacper Tomasiak. Niemieckie media po historycznym konkursie i sukcesie swojego skoczka nie ukrywały radości, wskazując na fakt, z jak nieoczekiwanym rozstrzygnięciem mieliśmy do czynienia.