W poniedziałek na normalnej skoczni w Predazzo oczy były zwrócone głównie na niego, ale Kacper Tomasiak nie ma wątpliwości, że srebrny medal olimpijski to efekt wspólnej pracy. – Wszyscy ze sobą współpracują i nie jest tak, że każdy idzie odmienną drogą – podkreślił dzień po swoim największym sukcesie w karierze.