Polscy kibice od kilkudziesięciu godzin są w niemałej euforii po tym, gdy srebrny medal w indywidualnych zmaganiach na skoczni normalnej wywalczył Kacper Tomasiak. We wtorek nastolatek znów wrócił na ten sam obiekt, tym razem broniąc barw reprezentacji w zmaganiach mikstów. Już podczas pierwszej serii konkursu miały miejsce historyczne sceny. Na oczach kilkutysięcznej publiczności padł rekord w wydaniu damskim. Została przekroczona granica stu metrów i to pomimo obniżenia rozbiegu.