Po dwóch latach w Motorze Lublin Wiktor Przyjemski wrócił do Bydgoszczy. Przez media już przelała się fala krytyki. Przyjemski mógł przeczytać, że tylko na tym straci, bo zamienił najlepszą drużynę w Polsce na zespół pierwszej ligi. Doświadczony trener Piotr Żyto dziwi się jednak krytykom i przywołuje sytuację z Falubazu, gdy był tam trenerem. Wtedy oberwało się innej gwieździe. Żyto o tym przypomina i nie gryzie się w język. Ten argument nie spodoba się w Lublinie.