O tej aukcji 34. Finału WOŚP mówi cała Polska. Oferta "nocowanki" z Julią Wieniawą wywołała prawdziwą burzę w sieci, szybko osiągając próg 100 tys. zł. W pewnym momencie do akcji musiał wkroczyć jednak znany prawnik, który odniósł się do nadinterpretacji niektórych fanów. - To, że kupujesz "nocowankę", nie znaczy, że kupujesz sobie Julię - zapewnił. W ostatnim czasie w sprawie znów zabrał głos pewien gwiazdor. Amadeusz Roślik zapowiedział wydanie prawdziwej fortuny za spotkanie z aktorką.