W Tłusty Czwartek wiele osób starających się trzymać linię zastanawia się, ile kroków trzeba zrobić, ile jeździć na rowerze, a nawet ile czasu leżeć, żeby spalić pączka. I choć są dokładne przeliczniki kalorii, to zdaniem naukowców ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego powinniśmy dać im spokój. Zamiast jednego morderczego treningu korzystniej dla zdrowia będzie skupić się na aktywnościach w perspektywie całego tygodnia oraz na rozsądnym odżywianiu.