Taksówka stanęła na przejściu dla pieszych. Jadący za nią kierowcy byli zdezorientowani. Zaczął tworzyć się korek. W środku taryfy rozgrywał się dramat. – Kierowca przewoził dwie kobiety, które już wzywały karetkę – przyznał jeden z strażników miejskich biorących udział w interwencji. Dramat w Warszawie.