W Cukierni Panda w Słupsku makaroniki są "na bogato", monoporcje wyglądają jak biżuteria, a w Tłusty Czwartek pracę zaczyna się o 22 poprzedniego dnia. To miejsce powstało z dziecięcych marzeń o Francji, słodyczach i o pandzie. Dziś te marzenia mają smak pistacji, malin, czekolady i świeżo smażonych pączków w to święto słodyczy. O tym, jak wygląda Tłusty Czwartek w słupskiej cukierni, ale też o tym, by "uważać, czego sobie życzymy", w rozmowie z Interią opowiadają właściciele cukierni Panda.