Na ekranie Maximus wygląda jak człowiek z żelaza. Poza ekranem Russell Crowe udowadniał, że do gladiatora najłatwiej dojść… przez siniaki, przeciążenia i pecha, który lubi wpadać na plan, gdy wszyscy są już zmęczeni. "Gladiator" Ridleya Scotta powstawał w warunkach dalekich od komfortu, a lista nieszczęśliwych przygód głównego aktora przez lata obrastała legendą.