- Pamiętam, jak przyjechał do Polski, gdy jeszcze nie było pewne, że dostanie obywatelstwo. Z niepewnością zostawił rodzinę i zastanawiał się, kiedy będzie mógł wystartować w pierwszych zawodach Pucharu Świata. A już na pierwszych mistrzostwach świata zdobył medale dla Polski - mówi w rozmowie z Interią Zbigniew Bródka, mistrz i brązowy medalista olimpijski z igrzysk w Soczi z 2014 roku. I właśnie po 12 latach do jego sukcesów nawiązał Władimir Semirunnij.