Kamil Stoch z dobrej strony pokazuje się na dużej skoczni w Predazzo, gdzie w sobotni wieczór odbędzie się olimpijski konkurs indywidualny. Trzykrotny mistrz imponuje także pod względem wizualnym. Już po pierwszych próbach kibice zwrócili choćby na jego kask. Podopieczny Macieja Maciusiaka oficjalnie jednak nie mówił do czego on nawiązuje. Wreszcie tajemnica rozwiązała się tuż przed najważniejszymi tegorocznymi zmaganiami dla 38-latka. Głos zabrał człowiek odpowiedzialny za dzieło.