Kamil Stoch oddał swój ostatni skok na igrzyskach olimpijskich. To brzmi surrealistycznie, ale stało się prawdą. Trzykrotny złoty medalista tej imprezy już po konkursie na dużej skoczni był przekonany, że nie znajdzie się w składzie Polski na poniedziałkowe zawody duetów. Teraz ten został już oficjalnie podany. Olimpijska rywalizacja we Włoszech nie przebiegła po myśli naszego skoczka, a ten nie szczędził sobie nawet dość brutalnych słów krytyki.