Krzysztof Bosak zwrócił uwagę na bezcenny fragment książki znanego pisarza i dyplomaty Johna le Carré. Opisuje on niebędący rzadkością przypadek jednego z niemieckich zbrodniarzy, którzy w powojennej rzeczywistości nie tylko nie zostali rozliczeni, ale świetnie prosperowali w nowym niemieckim państwie. "Nie byli tacy starzy, skoro w roku 1960 byliśmy tylko o pół pokolenia młodsi od samego Hitlera" - czytamy we wspomnieniach le Carré.