Niemała burza w weekend rozpętała się wokół Igi Świątek i Aryny Sabalenki. Wszystko przez wycofanie z udziału w turnieju WTA Dubaj. Dyrektor rozgrywek, Salah Tahlak uderzył brutalnie w Polkę i Białorusinkę, apelując o surowe kary. Temat odbił się szerokim echem również w Rosji. Nie brakowało dosadnych komentarzy i szpilek skierowanych w obie gwiazdy.