Wraz ze startem trójki naszych zawodniczek: Kai Ziomek-Nogal, Andżeliki Wójcik i Martyny Baran, definitywnie zakończyły się szanse reprezentantów Polski na najbardziej sprinterskim, łyżwowym dystansie 500 m. W ostatnich dniach presja skupiała się na Damianie Żurku, spokojniejszą głowę miała Ziomek-Nogal, ale to wystarczyło do 6. miejsca. - Jest ze mną miks uczuć. Od żalu, smutku, niedosytu... Ale też duma samej z siebie - mówi 28-letnia lubinianka.