W "Efekcie motyla" chaos był wpisany w fabułę, ale tym razem zamieszanie wywołało… menu. Elden Henson, który zagrał Lenny'ego, w trakcie zdjęć musiał przytyć do części scen, przez co ekipie zmienił się plan działania, a kolejność nagrywania ujęć trzeba było układać pod jego metamorfozę.