Dla norweskich skoków narciarskich to był kolejny olimpijski medal, ale dla Johanna Andre Forfanga miał on zupełnie inny wymiar. Paręnaście dni przed igrzyskami zmarł jego ojciec Hugo - dlatego brąz wywalczony w konkursie duetów wspólnie z Kristofferem Eriksenem Sundalem stał się historią dużo głębszą niż tylko sportowy sukces.