Historia Pawła Wąska pokazuje, że w sporcie nigdy nie wolno nikogo skreślać. Przecież nasz skoczek miał słaby sezon i do tego był totalnie rozbity jeszcze miesiąc temu. Z dnia podniósł go jednak trener Maciej Maciusiak i teraz 26-latek z Ustronia może się cieszyć z medalu olimpijskiego. Spełnił marzenia i stał się jedną z największych sensacji olimpijskiej rywalizacji w Predazzo. O tym, że plan Maciusiaka może się powieść, Interia Sport pisała zaraz po ogłoszeniu kadry na igrzyska.