Jednymi z faworytów do medalu w konkursie duetów na skoczni olimpijskiej w Predazzo byli Słoweńcy, którzy do zmagań przystąpili podbudowani tytułem indywidualnym wywalczonym przez Domena Prevca. Podopieczni Roberta Hrgoty jednak musieli obejść się smakiem, a już krótko po zakończeniu konkursu media obiegły ich wypowiedzi. Prevc od razu dał do zrozumienia, że jest żądny rewanżu, przy czym nie ma problemu w tym, by... odłożyć go w czasie.