16 lutego cała Polska był świadkiem jednego z najbardziej szalonych konkursów ostatnich lat. Nowy format - zmagania Super Teamów - musiał bowiem zostać przerwany tuż przed planowanym zakończeniem. To oznaczało, że Paweł Wąsek i Kacper Tomasiak kompletnie nieoczekiwanie zostali srebrnymi medalistami IO. Perspektywa ta nie do końca spodobała się jednak Ryoyu Kobayashiemu. Japoński gwiazdor miał bowiem zupełnie inny plan na ten dzień.