Polska 2050 może stracić klub parlamentarny, a Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz jakiekolwiek szanse na tekę wicepremiera. - Sobotnie wydarzenia doprowadziły niektórych polityków do temperatury wrzenia. Przeciwnicy Pełczyńskiej-Nałęcz mówią o dyktaturze, łamaniu kręgosłupów czy cenzurze. Moim zdaniem to już jest nie do uratowania - usłyszała Interia od parlamentarzysty dobrze zorientowanego w sytuacji wewnątrz partii.