Polace zajęli 13. miejsce w finale sprintu na igrzyskach olimpijskich. Maciej Staręga i Dominik Bury odegrali drugoplanowe role w tym spektaklu. Wielkim bohaterem został Johannes Klaebo, który zdobył swoje 10. złoto i tym samym przebił osiągnięcia kolejnych legend. Nad nim, pod kątem liczby złotych medali został już tylko Michael Phelps. Tak właśnie Norweg po raz kolejny przeszedł do historii igrzysk olimpijskich.