Izabela Marcisz i Monika Skinder dość pewnie przebrnęły przez kwalifikacje w sprincie drużynowym i awansowały do finału. Polki do samego ońca walczyły o czołową "10", ale rzutem na taśmę lepsza okazała się Austria. Skończyły więc na 11. miejscu. O wielkim pechu mogą mówić Finki, które szanse na medal straciły w wyniku upadku swojej zawodniczki.