Na ławie oskarżonych w Innsbrucku zasiada dziś alpinista, którego zimowa wyprawa na Grossglockner zakończyła się tragedią. Prokuratura zarzuca 39-letniemu Thomasowi P., że porzucił swoją partnerkę w śnieżnej zamieci tuż pod szczytem, doprowadzając do jej śmierci z wychłodzenia. Sprawa, która poruszyła austriackie środowisko wspinaczkowe, może stać się precedensem w kwestii odpowiedzialności karnej za decyzje podejmowane w górach.