Partner 33-letniej kobiety, która rok temu zamarzła w Alpach po tym, jak mężczyzna zostawił ją samą w drodze na najwyższy szczyt Austrii, stanie przed sądem. Prokuratura oskarża go o nieumyślne spowodowanie śmierci. Wersje oskarżycieli i 39-latka są rozbieżne. Zdaniem prokuratury mężczyzna w kluczowym momencie nie wezwał pomocy i nie zawrócił. Z kolei obrońca mówi o tragicznym wypadku.