Amerykański samolot linii Delta musiał awaryjnie lądować 17 minut po starcie. Przyczyną był groźny incydent na pokładzie maszyny, gdzie pasażer próbował przedostać się do kokpitu. - Został skuty kajdankami i przebywa w tylnej części samolotu. Wcześniej zaatakował inną osobę - słychać na nagraniach z wieży kontroli lotów.