Najpierw były syreny, potem białe kombinezony techników i policyjna taśma. W piątkowy poranek, 13 lutego, spokojna ulica Marii Konopnickiej w Pieszycach zamieniła się w miejsce zbrodni. W jednym z mieszkań znaleziono ciało Aleksandry P. Jej mąż, Damian P., usłyszał zarzut zabójstwa. Mieszkańcy mówią o rozwodzie, wcześniejszych interwencjach policji i sądowym zakazie zbliżania się. A nad rodziną – jak twierdzą – od lat wisi mroczna historia, która wydarzyła się setki kilometrów dalej.