Metafora mostu trafnie opisuje porozumienie między pokoleniami. Mosty różnią się między sobą konstrukcją, ale wszystkie łączą dwa brzegi. Jeden brzeg jest tak samo ważny jak drugi. I oba potrzebują mostu. Tylko jak budować ten, którego nie powali ciężar codzienności? Czym może zainspirować nas inżynieria, jeśli chcemy zbudować most pomiędzy sobą a osobą z pokolenia Z lub alfa?