W ciągu kilku ostatnich lat marki z Chin miały genialny czas, aby podbić Stary Kontynent. Dziś za tę swobodę europejska motoryzacja sporo płaci i musi podejmować radykalne decyzje, aby być w stanie realnie konkurować przede wszystkim pod kątem ceny z producentami z Państwa Środka. BYD na swoim celowniku ma Niemcy, które zamierza podbić przyjmując agresywną politykę cenową. Zniżki sięgną nawet 16 tys. euro.