- Straciłem wiarę w sukces. Kupiłem bilet na samolot. Miało być tak: bieg się kończy, jest szybki powrót do wioski, kąpiel i wyjazd. Jak było, wiadomo - Tomasz Sikora nie wierzył, że wywalczy olimpijski medal. Po srebro sięgnął 20 lat temu, w ostatnim starcie igrzysk we Włoszech, które od początku do końca przechorował.