Od błysku fotoradaru do mandatu jest jeszcze daleka droga. Przede wszystkim duża część zdjęć jest odrzucana na etapie weryfikacji nie jest podstawą do uruchomienia procedury mandatowej. A jeśli kierujący zdjęcie już otrzyma, to wciąż istnieje szansa na odwołanie się od mandatu - kluczowa informacja kryje się w rogu zdjęcia.