Zaledwie kilka dni po zakończeniu zmagań na igrzyskach olimpijskich nasi skoczkowie wzięli udział w zimowych mistrzostwach Polski. Na starcie nie zabrakło krajowej czołówki na czele z Kacprem Tomasiakiem i Pawłem Wąskiem. 19-latek był zdecydowanym faworytem i nie zawiódł zdobywając w Wiśle złoty medal. Do zaskoczenia nie doszło również w rywalizacji kobiet. Całe zmagania zakończyły się już po pierwszej serii.