Finałowy bieg na 60 metrów był biegiem godnym finału mistrzostw świata. Zaynab Dosso pierwszy raz w karierze zeszła poniżej 7 sekund, wyrónała najlepszy czas na świecie Julien Alfred (6.99 s). I pobiła rekord mityngu, który należał do Ewy Swobody. A Polka finiszowała czwarta, też ze świetnym wynikiem - 7.09 s. Jakby tego było mało, rekord życiowy poprawiła Jagoda Mierzyńska, jej 7.19 s oznacza minimum na HMŚ w Toruniu. A to wszystko wydarzyło się po... trzech falstartach