Po zimowych igrzyskach olimpijskich Mediolan-Cortina 2026 oraz mistrzostwach Polski Kacper Tomasiak zasiadł na kanapie "Dzień dobry TVN". Na antenie z rozbrajającą skromnością przekazał, że chciałby jeszcze poprawić swoje skoki. Dodał, że "nie wiadomo, co będzie za cztery lata", nawiązując do następnych igrzysk we Francji. Wtedy wtrącił się Marcin Prokop, który miał do ogłoszenia jedno.