Władimir Semirunnij podczas zakończonych już igrzysk olimpijskich we Włoszech debiutował na tej rangi imprezie. Zrobił to z flagą Polski na piersi, co więcej, w naszych narodowych barwach zdobył srebrny medal na dystansie 10000. metrów panów. Igrzyska zakończył zaś jako chorąży flagi na ceremonii zamknięcia. To wszystko doprowadziło do wściekłości u Rosjan. "Zdradził Rosję dla...Roweru" - czytamy na "news.sportbox.ru".