W jednym momencie Kacper Tomasiak, który zdobył trzy medale zimowych igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo na skokach w Predazzo, stał się Kacprem T. Polski Komitet Olimpijski (PKOl) nakazał - jak twierdzi Polski Związek Narciarski - zanonimizować naszego skoczka, powołując się na regułę 40. Karty Olimpijskiej . - To jest absurd - grzmi Tomasz Grzywacz, sekretarz generalny PZN, w rozmowie z Interia Sport. PKOl odniósł się do całej sprawy.