Dziury na prawym skrzydle samolotu przypominające ślady po kulach zlokalizowali pracownicy lotniska w Miami. Odkrycia dokonano w trakcie rutynowej kontroli maszyny, gdy ta zakończyła rejs. Trwa naprawa uziemionej jednostki. W sprawie wszczęto śledztwo. Są już pierwsze hipotezy.