Wskutek technicznych zmian w ugrupowaniu Sławomira Mentzena obowiązywać zaczął nowy statut, dający prezesowi uprawnienia, nieznane w innych formacjach – dowiedziała się „Rzeczpospolita”. Budzi to kontrowersje wśród działaczy, sam lider partii miał zdziwić się, że sąd zaakceptował dokument.