Historia królika Marcysia poruszyła całą Polskę. 11 lutego skatowane zwierzę znaleziono na placu zabaw, obok Dworca Głównego w Krakowie. Maleństwo miało obcięte uszy, ranę ciętą na grzbiecie i zmasakrowane tylne łapki. Obrażenia wskazywały, że nad królikiem najprawdopodobniej ktoś się znęcał. W czwartek (26 lutego) krakowska policja poinformowała o zatrzymaniu 21-letniego mężczyzny. "W trakcie czynności 21-latek przyznał się, iż to on odpowiadał za obrażenia, które królik posiadał" — informują policjanci.