Magda Linette z turniejem WTA 500 w Meridzie pożegnała się po porażce w drugiej rundzie z Victorią Jimenez Kasintsevą, a szansę na "pomszczenie" naszej reprezentantki mogła otrzymać inna Polka, Magdalena Fręch. Reprezentantka Andory była bowiem jej potencjalną rywalką w półfinale. Była, bo w ćwierćfinale z udziałem pogromczyni Linette doszło do deklasacji, przegrana zawodniczka ugrała tylko cztery gemy.