Bez cienia wątpliwości – to był najbardziej szalony tydzień w życiu Tomofumiego Naito. 33-latek najpierw nie dotarł na piątkowe kwalifikacje do sobotniego konkursu, następnie przyleciał do Austrii bez nart, a w niedzielnych zawodach wystartował na sprzęcie jednego z Francuzów. Ostatecznie otarł się o podium Pucharu Świata, bijąc rekord życiowy w...