"Nikola pilnie potrzebuje pomocy, może być niebezpieczny — dla siebie i dla innych" — podkreśla w rozmowie z "Faktem" Joanna Rękas, mama zaginionego 19-latka. Chłopak przepadł bez wieści przed kilkoma dniami, miał myśli samobójcze. Sprawa została zgłoszona policji. "Ale czy go szukają? Ja w to nie wierzę" — mówi zrozpaczona kobieta.