Politycy Prawa i Sprawiedliwości zaatakowali polski rząd. Według Mariusza Błaszczaka i Rafała Bochenka ludzie Donalda Tuska zupełnie zaspali i zawalili sprawę bezpieczeństwa Polaków na Bliskim Wschodzie. Na zarzuty przedstawicieli największej partii opozycyjnej odpowiedział Radosław Sikorski. Szef MSZ ocenił ich słowa za "wyjątkowo wredne".