Pistolet na dystrybutorze klika i odcina dopływ paliwa, ale my tankujemy dalej, po odbiciu. To jeden z najczęstszych nawyków na stacji paliw i jednocześnie jeden z droższych w skutkach, bo dodatkowe paliwo wciskane do baku po odcięciu pistoletu trafia do układu EVAP, czyli systemu kontroli emisji par benzyny, zaprojektowanego wyłącznie do pracy z gazami. Problem dotyczy głównie kilkuletnich samochodów wyprodukowanych od połowy 2019 roku.