Aryna Sabalenka, podobnie jak inne rozstawione zawodniczki, zmagania w Indian Wells rozpocznie od drugiej rundy. Białorusinka mogła więc spokojnie oczekiwać na kluczową wiadomość ws. najbliższego występu, czyli na nazwisko swojej rywalki. I to właśnie w tej kwestii doszło do niemałej niespodzianki, wyżej notowana zawodniczka ugrała tylko siedem gemów i pożegnała się z marzeniami o dobrym wyniku.