Ta sprawa przez 32 lata pozostawała jedną z najbardziej zagadkowych dla śledczych. Chodzi o głośne morderstwo policjanta Henryka Stolarka z 1994 r. Kilka lat temu zatrzymano osobę, której przypisywano tę zbrodnię. Szybko jednak ją wypuszczono, a mężczyzna odpowiadał z wolnej stopy. Sąd Okręgowy w Sieradzu wydał właśnie wyrok, który rzuca na sprawę nowe światło. Janusz K. został uniewinniony. Na razie nieprawomocnie.