Mityng ASTAF w Berlinie zaczął się dla reprezentantów Polski nieszczególnie - od dyskwalifikacji Pii Skrzyszowskiej, której nie dopuszczono do rywalizacji w finale. Zostali więc jeszcze Jakub Szymański i Damian Czykier - w męskiej rywalizacji na 60 m przez płotki. Ten pierwszy już w niedzielę zapowiedział, że jeśli wszystkie elementy pozbiera w całość, to poprawi swój rekord Polski, ten wynosił 6.39 s. Albo właśnie w Berlinie, albo później w mistrzostwach świata. I słowa dotrzymał już przy pierwszej okazji. Uzyskał niewiarygodny wynik przy... braku wyrzutu na mecie.