Nie ma chyba w Polsce telewidza z lat 90., który nie znałby Jane Seymour. Aktorka miała 42 lata, gdy po raz pierwszy wcieliła się w rolę Michaeli Quinn. Od tego czasu upłynęło już ponad trzy dekady, a Jane Seymour nadal ma doskonałą sylwetkę. Jednak to niej figura, a doskonała forma imponuje najbardziej.