Dlaczego projekt uchwały, która ma dać pozór prawomocności zaplanowanemu przejęciu „nieistniejącego” Trybunału Konstytucyjnego i uznania go od tego momentu za właściwy i praworządny, odblokowuje Tusk akurat teraz? I to wyznaczając bardzo krótki, kilkudniowy zaledwie termin zgłaszania kandydatów do nowego składu?